Stres oksydacyjny może też pochodzić z zewnątrz

Jednak dostarczając rodników z zewnątrz (poprzez nawyki żywieniowe lub styl życia), zwiększamy ich ilość ponad możliwości zapobiegania „szkodnikom” jakie posiada organizm.  Przeciwutleniaczy enzymatycznych (peroksydazy glutationowej, dysmutazy ponadtlenkowej i katalazy) nie starcza, a ich ilość konieczna z diety (witamina C, E, kwas liponowy, karotenoidy) byłaby tak duża, że niemożliwa do dostarczenia (chyba, że poprzez suplementację).

Stres oksydacyjny to nasze „dzieło”.


Zadecyduj o Swoim zdrowiu!

Jeśli dbasz o Swoje zdrowie i sprawność, to zapewne trenujesz. Być może jesteś częstym gościem siłowni. Niektórzy, tak jak ja, po prostu ćwiczą w domu.

Czujesz zapewne realne efekty treningu. Twoje sprawność i siła rośnie. Niestety, z czasem rezultaty nie są już tak wielkie. A co jeśli powiem, że mogą być namacalne i trwałe? Co więcej, nawet większe niż dotąd.

Dobrze przygotowany organizm będzie sprawny. Będzie reagował stale pozytywnie na ćwiczenie. Twoja siła i sprawność może nieustannie rosnąć. Trzeba tylko zbudować dobre podstawy i utrzymywać organizm w zdrowiu.

Przygotuj Swój organizm, a zapewnisz sobie niespodziewane efekty.


Krótko mówiąc, organizm sobie nie radzi. Powstaje stres oksydacyjny prowadzący do większości znanych ludzkości nagłych i chronicznych chorób (stwierdzono ich ponad setkę). Warto wymienić cukrzycę i otyłość, utrata sprawności psycho-fizycznej związana z wiekiem, choroby neurodegeneracyjne, problemy sercowo-naczyniowe i zawały, osłabienie, choroby wątroby i innych narządów, utrata słuchu powiązana z szumami usznymi, bezpłodność i nowotwory. Całość kończy się oczywiście śmiercią.

Nie smaż. W ogóle.

Jak jest z tego wniosek? Nie martw się o to, by zniwelować skutki stresu oksydacyjnego. Organizm umie sobie z tym poradzić. Możesz mu tylko pomóc jedząc sporo mocno zabarwionych warzyw (zawierają dużo przeciwutleniaczy). Staraj się jednak raczej do niego nie dopuścić. Nie dokładaj mu wolnych rodników i nie kreuj stresu oksydacyjnego. To zależy w gruncie rzeczy głównie od Ciebie. Co to oznacza w praktyce? Nie pal papierosów. Nie smaż – w ogóle. Staraj się nie piec i nie doprowadzać do zarumienienia potrawy.

CZYTAJ DALEJ NA KOLEJNEJ STRONIE PONIŻEJ \/ \/ \/ \/

3 komentarze

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: