Problemy ze stawami są zmorą starszych osób. Okazuje się jednak, że już osoby przed 40. rokiem życia mają początki choroby zwyrodnieniowej. Zwykle mówi się, że zwyrodnienie stawów to efekt ich zużycia. Czy tak faktycznie jest?

Dobra dieta może stanowić remedium w większości chorób

Częściowo tak, dotyczy to jednak osób starszych. Warto natomiast zwrócić uwagę na to, co jemy. Przytoczony powyżej cytat z opisywanej ksiązki jasno o tym mówi. Przede wszystkim dieta zawiera autoimmunogeny. To ich obecność skutkuje w autoimmunologicznym niszczeniu stawów. Efektem jest choroba zwyrodnieniowa stawów, czyli osteoartroza.

Co ciekawe, autoprzeciwciała wykrywa się także w związanej z wymienioną chorobą stawów osteoporozą, czyli chorobą kości. A więc i ta choroba, zwana też rzeszotowieniem kości może wynikać z procesów autoimmunologicznych. Kolejna choroba jest już typowym i szeroko uznanym przykładem autoimmunologii.


Sam decyduj o Swoim zdrowiu!

Czy znasz osoby chore na reumatyzm. Zazwyczaj są to osoby starsze. One w każdym razie o tym mówią i narzekają na stawy.

Prawda jest jednak taka, że Reumatoidalne Zapalenie Stawów, bo tak brzmi pełna nazwa, dotyka też młode osoby.

Czy to choroba wieku starszego? To cywilizacyjna choroba autoimmunologiczna. Nie ma związku z wiekiem. Tak na prawdę może się pojawić już w dzieciństwie.

Niestety wiele osób od młodości się z nią zmaga. Czy nie warto zadbać, by się nie pojawiła?

Ustrzeż się chorób cywilizacyjnych.


RZS, czyli reumatoidalne zapalenie stawów jest główną i najpowszechniejszą z tych, które dotyczą stawów. Jeśli jest powiązana ze współistniejącą łuszczycą (też chorobą autoimmunologiczną), szczególnie tą dotyczącą paznokci, zwana jest łuszczycowym zapaleniem stawów. ŁZS objawia się wiele lat po pojawieniu się samej łuszczycy.

Warto jeszcze zwrócić uwagę na ZZSK. Zesztywniające Zapalenie Stawów Kręgosłupa nie jest już tak częste, ale równie dokuczliwe. Utrudnia bowiem ruchy tułowiem, w szczególności obroty i w późnym stadium dosłownie „przyciska” do ziemi. Objawia się bowiem charakterystycznym przygarbieniem.

Powyższą informację wyczytamy w książce „Zdrowe stawy. Leczenie dietą” Hanny Stolińskiej-Fiedorowicz. Najbardziej istotną informacją jest ogromny wpływ diety na zachowanie zdrowia i eliminację chorób, również tych dotyczących stawów. To najważniejszy wniosek z wszystkich książek tego autorstwa.

Oczywiście, jest też inny wpływ. Ogromne znaczenie ma chociażby stres. Sposób poruszania się ma niebagatelny wpływ na zdrowe stawy i kości. Płeć i wiek też ma znaczenie. Palenie papierosów pojawia się jako czynnik ryzyka w prawie każdej chorobie. Dym tytoniowy niszczy głównie płuca, ale jak widać jego skutki dotyczą też stawów. Otyłość wpływa na nadmierne obciążenie stawów, szczególnie tych kolanowych.

Coraz większą uwagę zwraca się na zdrowe jelita. Chodzi o skład flory jelitowej, tzw. mikrobiom, który ma ogromne znaczenie w chorobach autoimmunologicznych. Jak wiadomo, zdrowie jelit zapewnia zdrowie organizmu. Zdrowy mikrobiom to zazwyczaj zdrowe jelita.

Wymienię jeszcze główne autoimmunogeny w diecie przeciętnej osoby. Trzeba je koniecznie wyeliminować z posiłków. Pierwszym jest gluten, a tak naprawdę białka każdego zboża. Nie są trawione całkowicie i przedostając się przez cieknące jelito, wywołują autoimmunologię.

Podobnie niebezpieczne, a może i bardziej, są białka mleka krowiego z wiodącą rolą kazeiny. Nie jest trawiona przez dorosłe osoby. Wbrew temu, co sądzi większość, problem zdrowotnym nie jest laktoza, cukier mleczny. To „tylko” wzdęcia i problemy jelitowe. Kazeina to prawdziwy problem i inicjator autoimmunologii. A problemy pojawić się mogą w późnym wieku…

Książka jest godna polecenia, bo przedstawiony temat rzadko łączony jest z dietą. A dieta może stanowić klucz do wyleczenia stawów, o czym mówi już sam tytuł.

Jest jeszcze jedna informacja zawarta w książce, szczególnie godna docenienia. Znalazłem ją rozdziale „Szczegółowe zalecenia…”. Przytoczone zostało tutaj ważne badanie lub szereg badań (brak źródła), które prowadzą do wniosków niezwykle ważnych w kształtowaniu diety.

Po pierwsze pokazana została rola wolnych rodników w powstawaniu chorób. Ich działaniu przeciwdziałają antyoksydanty, co stanowiło podstawę stworzenia skali ORAC, stanowiącej miarę siły antyoksydacyjnej różnych produktów. Oczywiście wiodącą rolę mają tu rośliny, przyprawy, owoce jagodowe i cytrusy.

Ściśle powiązane jest to z prozapalnością innych produktów. Do tych „złych” należą m.in. mąka pszenna, żyto, ryż (a więc innego rodzaju zboże) lub mleko. To o tyle ważne, że produkty te wskazywałem już jako autoimmunogeny. To kolejny raz potwierdza ich szkodliwość.

Poza tym silne działanie prozapalne mają utwardzone oleje, czyli margaryny i olej słonecznikowy, który zawiera dużo tłuszczu omega-6 i łatwo się utlenia. Poza tym, to właśnie tłuszcz omega-6 jest prekursorem mediatorów zapalnych. Pieczone ziemniaki zawierają za to cukier i zaawansowane produkty glikacji AGE, powstające przy przypiekaniu.

Lista niekorzystnych produktów zawiera też czekoladę, zapewne z powodu dużej zawartości cukru oraz najróżniejszych dodatków. Warto czytać więc etykiety i wiedzieć, co się kupuje.Poza tym masło, które jest co prawda mniej prozapalne niż margaryny, lecz podlega utlenianiu, jak każdy inny tłuszcz i olej. Nie należy go używać do smażenia. Podobnie zresztą jak jakikolwiek inny tłuszcz i olej. Po prostu nie należy smażyć.

Szkoda, że te wnioski tego badania nie korespondują z innymi zaleceniami. Autor skonstruował „piramidę żywienia” wskazującą na potrzebę zawarcia w diecie wymienionych autoimmunogenów, czyli glutenu (zboża) i nabiału (mleko i przetwory).

Tak „piramida” przedstawiona jest w temacie diety przeciwzapalnej, co stoi w oczywistej sprzeczności z tym, co jest napisane później. Wydaje się, że mamy tu do czynienie z czymś co zowie się „scientific bias”, czyli wpływem przekonań naukowca na to, o czym pisze.

Wnioskiem ogólnym z książki, z którym zgadzam się w całej rozciągłości jest ogromna rola warzyw (wykluczam tylko strączkowe) i owoców, szczególnie tych jagodowych, w diecie. Produkty roślinne dostarczają ogromnej liczby antyoksydantów i witamin oraz minerałów, które wspólnie przeciwdziałają większości chorób. Dieta oparta na warzywach, przede wszystkim zielonych i liściastych, powinna być podstawą.

Powiniem dodać, że nie wolno zapominać o mięsie, które zawiera szereg równie ważnych składników, takich jak aminokwasy. Aminokwasy są prekursorami wielu cząsteczek biologicznie czynnych, np. eurotransmiterów.

Najistotniejsze jest tylko jego nie smażenie. Smażenie powoduje utlenienie zawartego w nim tłuszczu oraz powstanie zaawansowanych produktów glikacji. Takie traktowanie mięsa niszczy część jego wartości i sprawia, że jest prozapalne. Przy okazji rozszczelnia jelito. Jednocześnie pamiętajmy – oleje służą tylko do polewania sałatek! Inaczej są wyraźnie prozapalne.

Podsumowując zalecenia dietetyczne zawarte w książce są czasem niekonsekwentne i raczej przypominają luźne zapiski. Z drugiej strony mogłem w nich wyczytać niezwykle dużo ciekawych informacji.

Ważny jest początek, czyli opis tego typu schorzeń i powiązanie ich z dietą. Mało kto zdaje sobie sprawę ile chorób, w tym tych, wynika z nieprawidłowej diety lub przygotowywania posiłków. Warto też zwrócić uwagę na rozdziały o dużej roli ruchu, który pomaga stawom.

Rozdział stanowiący o potrzebie zmiany nawyków żywieniowych jest jednym z najważniejszych. Dla wielu osób zmiana diety powoduje wielu ogromny problem. A ścisłe przestrzeganie diety jest ogromnie ważne, by cokolwiek uzyskać. Nie ma tu mowy o „drobnych” oszustwach. Późniejsze wytrwanie przy tej zmianie może też być trudne. Odpowiedni rozdział tej książki może wskazać drogę na pokonanie tych trudności.


Masz wpływ na swoje zdrowie!

Zdrowie i sprawność fizyczna jest efektem dobrej diety i stylu życia.

Wokół siebie widzisz ludzi z łuszczycą i innymi chorobami skóry, reumatyzmem i problemami ze stawami?

Typowym problemem jest Hashimoto, czyli zapalenie tarczycy. Z pewnością w swoim otoczeniu masz takie osoby. Czy tak musi być?

Dowiedz się jak temu zapobiec!


Literatura:

Artykuł zawiera zarówno informacje zaczerpnięte z książki, jak i informacje własne.

Hanna Stolińska-Fiedorowicz. Zdrowe stawy. Leczenie dietą. Wydawnictwo Zwierciadło, 2019

Co myślisz? Zostaw komentarz poniżej!

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s